Always together to the end of our days
piątek, 25 października 2013
Opowiadanie dla Karoliny Ziętal
Byłaś już zmęczona , zmęczona życiem. Tym wszystkim. Problemami, szkołą, rodzicami, kolegami i koleżankami. Życie powoli zaczęło Cię wykańczać fizycznie, a ludzie psychicznie. Zaczęłaś się ciąć. Wiesz, że było to głupie ale nie miałaś innego wyjścia, rodzice i nikt się Tobą nie interesował, nie miałaś się komu wyżalić, musiałas jakoś to odreagować. Rodzice nawet nic nie zauważyli. Zaczęłaś się także odchudzać, popadłaś w anoreksję . Pewnego dnia gdy szłaś przez park, zemdlałaś. To wszystko przez Twoją chorobę. Obudziłaś się w szpitalu, lekarze na okrągło koło Ciebie chodzili, byłaś w naprawdę bardzo ciężkim stanie. Przyszedł do Ciebie Twój wybawca. Ten, który zabrał Cię z parku do szpitala. Gdyby nie on, nie wiadomo czy byś przeżyła, pewnie nie. Byłas wdzięczna chłopakowi, ale nadal znudzona życiem. Leżałaś kilka dobrych miesięcy w szpitalu, aż w końcu Cię wypisali. Chłopak, który Cię wybawił miał na imię Justin, zostaliście parą, byłaś bardzo do niego przywiązana , on do Ciebie tak samo. Powoli, dzięki niemu wychodziłaś z choroby. Lecz wszystko zmieniło się pewnego dnia. Poszłaś do Galerii na zakupy, po wszystkim zachciało Ci się do toalety , weszłaś i nie uwierzylaś własnym oczom. Justin całował jakąś obcą dziewczynę, szybko wybiegłaś, a on za Tobą. Tłumaczył, że to wszystko to nie tak, jak myślisz. Same bzdury, w nic mu nie wierzyłaś. Znowu trafiłaś do szpitala, w miesiąc po zdradzie Justina, odpięłaś się od wszelkiej aparatury i umarłaś. Odeszłaś do innego świata. Lepszego świata. Justin ciężko to przeżywał, aż pewnego dnia nie mógł już tego wytrzymać i skoczył z mostu, tylko dlatego, aby być z Tobą.
sobota, 19 października 2013
Rozdział I
Nie zbyt piękny dzień, pada deszcz, wieje silny wiatr, jest burza. Alice siedzi na parapecie w samej męskiej koszuli, to koszula którą zostawił kiedyś u niej Justin. Nie wyrzuciła jej, bo przywołuję piękne wspomnienia, jej pierwszy raz, wszystkie najcudowniejsze chwile, a co najważniejsze JEGO. Niby odrzuca jego zaloty i chęć próby powrotu, ale jednak gdzieś głęboko w swoim sercu, nadal go kocha. Ona powróciłaby do niego, ale boi się że znów ją zrani, znów ten kolejny raz. Tak zdradził ją już kilka razy, wybaczała mu to, ale ostatnią zdradą już kompletnie skreśliła go . Może skreśliła go w swoim bezpośrednim uczuciu, ale nie w sercu. W głębi serca i duszy, nadal coś do niego czuje. Czuje miłość. Wrzesień ciepły był do czasu, teraz jest wietrznie i deszczowo. Taka pogoda źle wpływa na Alice, dziewczyna wstała i poszła do kuchni, bo zrobiła się już głodna. Jej mama była jeszcze w pracy. Rzadko kiedy się widziały. Jej mama była stewardessą , a tata pilotem samolotu. Razem podróżowali. Alice nie miała rodzeństwa, była jedynaczką. Przyzwyczaiła się do długiego braku bliskich w rodzinnym domu. Całe szczęście miała przyjaciół, którzy ją bardzo kochają, tak samo jak ona ich. Dziewczyna zrobiła sobie hot-dog'a i usiadła przed telewizorem , gapiąc się w jego ekran i gryźć to tłuczące jedzenie. Nagle zadzwonił dzwonek :
- Hejka Alice ! - krzyknęła Taylor, a za nią stała Bella.
Dziewczyny przywitały się uściskiem i naturalnie buziakiem w policzek. Dziewczyny przyszły bez swoich chłopaków.
-Jejku, nie spodziewałam się was, na prawdę.
-Sądziłyśmy, ze na pewno się nudzisz i postanowiłyśmy wpaść.
-I bardzo dobrze, bo stanowczo poprawiłyście mi humor !
-Co oglądasz ? - spytała Bella, gdyż bardzo ją to interesowało.
-'Koszmar z ulicy Wiązów '. Dobry horror.
Bella wyłączyła telewizor
-Co robisz ? ! - spytała lekko zirytowana Alice.
-Nie lubię horror'ów !
-No wiem, ale mogłaś się chociaż zapytać.
-No dobrze. Mogę wyłaczyć telewizor ?
Dziewczyny wpadły w śmiech i zaczęły pogadanki. Gdy zrobiły się głodne poszły do kuchni i zrobiły sobie naleśniki . Oczywiście kuchnia była cała brudna. Po całej zabawie i skosztowaniu naleśników z Nutellą, dziewczyny posprzątały i pozmywały. Nagle ktoś zadzwonił do drzwi.
- Hejka Alice ! - krzyknęła Taylor, a za nią stała Bella.
Dziewczyny przywitały się uściskiem i naturalnie buziakiem w policzek. Dziewczyny przyszły bez swoich chłopaków.
-Jejku, nie spodziewałam się was, na prawdę.
-Sądziłyśmy, ze na pewno się nudzisz i postanowiłyśmy wpaść.
-I bardzo dobrze, bo stanowczo poprawiłyście mi humor !
-Co oglądasz ? - spytała Bella, gdyż bardzo ją to interesowało.
-'Koszmar z ulicy Wiązów '. Dobry horror.
Bella wyłączyła telewizor
-Co robisz ? ! - spytała lekko zirytowana Alice.
-Nie lubię horror'ów !
-No wiem, ale mogłaś się chociaż zapytać.
-No dobrze. Mogę wyłaczyć telewizor ?
Dziewczyny wpadły w śmiech i zaczęły pogadanki. Gdy zrobiły się głodne poszły do kuchni i zrobiły sobie naleśniki . Oczywiście kuchnia była cała brudna. Po całej zabawie i skosztowaniu naleśników z Nutellą, dziewczyny posprzątały i pozmywały. Nagle ktoś zadzwonił do drzwi.
Prolog
Być zakochanym, ale tego nie okazywać. Być nie kochanym, czuć się źle. Być kochanym, przez kogoś nie zawsze jest dla nas dobre. Niektóre osoby, które nas kochają są zbyt nachalne lub nie. Nie zawsze pasuje nam to , że jakaś osoba nas kocha. To trochę głupie, ale nawet zrozumiałe. Zdrady, powroty, płacz ; łzy szczęścia, a także smutku i gorzkiego żalu, a nawet depresja. Śmierć bliskich osób, nieudane próby miłosne, to wszystko to życie. Samobójstwa, rozterki, kłótnie rodzinne. Euforia, szok.. Życie jest pełne różnych zaskoczeń. Podobno życia nie da się kupić, ale to tylko podobno. Musimy żyć dzięki różnym potrzebom np:
seksualnym, fizjologicznym , religijnym, samorealizacyjnym i jeszcze innym. Musimy się żywić , nieprawdaż ? Ale żeby zjeść, trzeba najpierw to kupić , to jeden z kilku przykładów tego, że życie jednak można w jakiś sposób kupić. Pomagać ludziom , piękna rzecz. Kompleksy, nienawiść , alkohol, imprezy, ostry sex, narkotyki, nieposłuszeństwo rodzicom, sprzedawanie swojego ciała. Wprowadzenie nieco nie trzymające się kupy, ale skracające opowiadanie.
Wiem, że prolog mi nie wyszedł, ale to to mój pierwszy raz, więc powinniście mi to wybaczyć.
seksualnym, fizjologicznym , religijnym, samorealizacyjnym i jeszcze innym. Musimy się żywić , nieprawdaż ? Ale żeby zjeść, trzeba najpierw to kupić , to jeden z kilku przykładów tego, że życie jednak można w jakiś sposób kupić. Pomagać ludziom , piękna rzecz. Kompleksy, nienawiść , alkohol, imprezy, ostry sex, narkotyki, nieposłuszeństwo rodzicom, sprzedawanie swojego ciała. Wprowadzenie nieco nie trzymające się kupy, ale skracające opowiadanie.
Wiem, że prolog mi nie wyszedł, ale to to mój pierwszy raz, więc powinniście mi to wybaczyć.
Opowiadanie
Będę pisała tutaj opowiadanie o Jusie o to osoby , które się w nim znajdą.
JUSTIN :
JUSTIN :
Justin jest zwykłym 19 letnim chłopakiem. Nadal kocha swoją byłą dziewczynę Alice, ale ona nie chce do niego wrócić z wielu powodów .
ALICE :
Alice Swan, była dziewczyna Jusa. Ma 19 lat. Nie chcę być z Justinem, ale nadal coś do niego czuje.
Przyjaźni się z Bellą i Taylor.
BELLA :
Isabella Jonson , ale mówią na nią Bella. Ma 19 lat, jest przyjaciółką Alice i Taylor. Ma chłopaka Jason'a.
TAYLOR :
Jest to Taylor Gomez. Ma 19 lat i jest przyjaciółką Alice i Belli. Ma chłopaka Jacob'a. Jest fotomodelką.
EVELINE :
Eveline, ma 22 lata. Jest siostrą Taylor. Nie ma chłopaka. Również, jak jej siostra jest fotomodelką.
AMELIA :
Jest wrogiem Taylor, Alice i Belli. Jest zakochana w Justinie i nie ukrywa tego. Ma 19 lat.
PRZYJACIÓŁKI AMELI :
JULIA
LILLY
CHŁOPAKI TAYLOR I BELLI
Jacob
Jason
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)









